Feederyzm – fetysz polegający na erotycznym podnieceniu karmieniem partnerki lub partnera i zachęcaniem do przybierania na wadze – to niszowa parafilia opisywana najczęściej u cispłciowych heteroseksualnych mężczyzn. Ten fetysz (nazywany czasem „fetyszem grubego ciała” albo zainteresowaniem „erotycznym tyciem”) krąży wokół jedzenia, grubego ciała i kontroli: feeder czerpie satysfakcję seksualną z tego, że osoba feedee przybiera na wadze. Przy tak nietypowym punkcie skupienia feederyzm w naturalny sposób stawia pytanie o naturę i wychowanie: czy z takim fetyszem się rodzimy, czy uczymy się go przez doświadczenia? W tym obszernym tekście przyglądamy się teoriom naukowym i danym na temat genetycznych i biologicznych podstaw feederyzmu oraz fetyszy w ogóle. Sprawdzamy, czy feederyzm może mieć komponent dziedziczny, co badania bliźniąt i rodzin mówią o parafiliach, jakie cechy neurobiologiczne łączą osoby z fetyszami i jak ewentualne predyspozycje biologiczne mogą splatać się z wychowaniem, warunkowaniem albo traumą. Po drodze opieramy się na recenzowanych badaniach i głosach ekspertów, żeby rozplątać, jak natura i wychowanie przeplatają się przy powstawaniu tak nietypowych zainteresowań seksualnych.
Czy feederyzm jest dziedziczny? Obecne dowody i teorie
Jeśli chodzi o sam feederyzm, bezpośrednich danych naukowych jest wyjątkowo mało – ten fetysz rzadko trafia do dużych badań genetycznych czy bliźniaczych. Żadne badanie nie zidentyfikowało dotąd „genu feederyzmu” ani nie wykazało w systematyczny sposób, że ten fetysz występuje rodzinnie. Klinicyści zwracali jednak czasem uwagę, że parafilie w ogóle (szersza kategoria nietypowych zainteresowań seksualnych) potrafią skupiać się w rodzinach. W pilotażowym badaniu z 2012 roku psychiatrzy zbudowali rodowody rodzinne („genogramy”) dla pięciu rodzin i znaleźli nietypowe zachowania seksualne pojawiające się w kilku pokoleniach pubmed.ncbi.nlm.nih.gov. To zaskakujące skupienie rodzi pytanie, czy w przekazywaniu skłonności parafilicznych mogą brać udział wspólne geny. Autorzy pracy pisali tak:
„Zachowania parafiliczne mają tendencję do skupiania się w niektórych rodzinach… co potencjalnie rodzi pytania, czy wspólne czynniki genetyczne mogą odgrywać rolę w przekazywaniu parafilii”. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
Ta sama praca zalecała jednak ostrożność – w badanych rodzinach obserwowano różne typy parafilii („heterogeniczność fenomenologiczną”), a samo pojęcie parafilii jest bardzo szerokie pubmed.ncbi.nlm.nih.gov. Innymi słowy: nawet jeśli coś jest przekazywane dalej, może to być ogólna predyspozycja do nietypowej seksualności, a nie dokładnie ten sam fetysz. Jedna osoba w rodzinie może mieć woajeryzm, a inna fetyszystyczny transwestytyzm – pokrewne wyrazy tej samej możliwej odziedziczonej podatności, ale nie identyczne zachowanie.
Sam feederyzm nie został opisany jako cecha dziedziczna, ale pojawiają się anegdotyczne sygnały, że część osób ma poczucie, iż „to jest we mnie od urodzenia”. W opisach przypadków feederzy i osoby feedee często mówią o bardzo wczesnym początku swojego pociągu – czasem jeszcze w dzieciństwie albo w okresie dojrzewania, zanim jakiekolwiek świadome warunkowanie mogło się wydarzyć. W jednym z opisów pojawia się kobieta, która „twierdziła, że myśli seksualne o przybieraniu na wadze i o grubym ciele miała od bardzo wczesnych lat” drmarkgriffiths.wordpress.com. Podobnie osoby komentujące w społecznościach feederystycznych piszą czasem: „Ten fetysz był u mnie obecny już w wieku 7 lat, bez żadnego znaczącego doświadczenia życiowego, które mogłoby go wywołać… naprawdę czuję, że w moim przypadku to genetyka”. Takie relacje nie są dowodem naukowym, ale pasują do wzorca znanego z wielu fetyszy: zainteresowania pojawiają się często spontanicznie mniej więcej w momencie seksualnego przebudzenia (we wczesnym okresie dojrzewania), bez wyraźnego bodźca z zewnątrz. Taki moment sugeruje możliwy komponent wrodzony albo rozwojowy.
Jedna z prób teoretycznego wyjaśnienia genezy feederyzmu pochodzi z psychologii ewolucyjnej. Badacze Lesley Terry i Paul Vasey postawili tezę, że feederyzm bywa „wyolbrzymieniem normatywnej preferencji w doborze partnera” researchgate.net. Mówiąc prościej: większość heteroseksualnych mężczyzn odczuwa naturalny pociąg do pewnego stopnia krągłości i dobrego odżywienia (co w toku ewolucji mogło sygnalizować płodność albo zdrowie), a u feederów ta preferencja bywa biologicznie wzmocniona i przechodzi na teren fetyszu. W myśl tej hipotezy mogłaby istnieć zmienność genetyczna w preferencjach partnerskich – część mężczyzn od początku reaguje wyjątkowo silnym podnieceniem na większe ciała. To wciąż spekulacja, ale zgadza się z myślą, że zwykła zmienność seksualna potrafi mieć podłoże dziedziczne. Jeśli mężczyźni mogą dziedziczyć skłonność do określonych typów sylwetki (np. genetyczny wpływ na to, czy bardziej pociągają ich osoby grube, czy szczupłe), feederyzm mógłby nadbudowywać się na tych odziedziczonych preferencjach i wzmacniać je aż do poziomu fetyszu.
Ciekawej wskazówki co do fetyszy skupionych na ciele w porównaniu z fetyszami przedmiotowymi dostarcza analiza Scorolli i współpracowników (2007), obejmująca tysiące internetowych dyskusji o fetyszach. Okazało się, że fetysze dotyczące części i cech ciała (jak stopy, włosy czy grube ciało) są zdecydowanie najczęstsze i odpowiadają za mniej więcej jedną trzecią fetyszy w tej dużej próbie pubmed.ncbi.nlm.nih.gov. W dyskusji zespół Scorolli zaproponował, że „fetysze związane z ciałem mogą mieć podłoże genetyczne”, podczas gdy fetysze dotyczące przedmiotów nieożywionych (butów, balonów i tak dalej) wynikają raczej z niepowtarzalnych doświadczeń życiowych bfforums.combfforums.com. Argumentowali, że „mało prawdopodobne jest, by konkretna konfiguracja genetyczna” programowała kogoś do erotyzowania czegoś tak osobliwie szczegółowego jak okulary albo gumowe balony, bo są to przedmioty kulturowo swoiste bfforums.com. Za to powracająca popularność części ciała (stóp, piersi, tkanki tłuszczowej) w fetyszyzmie „może wynikać z predyspozycji genetycznej, która sprzyja nabywaniu takich preferencji” bfforums.com. Innymi słowy: wszyscy możemy mieć w swoim seksualnym okablowaniu wbudowane „haczyki” na bodźce związane z ciałem (ewolucyjną pozostałość po doborze partnera), a u części osób te haczyki mocno zaczepiają się o jedną cechę – na przykład o wyjątkową fascynację grubym ciałem. Feederyzm, skupiony na tkance tłuszczowej i na samym akcie karmienia partnera (zachowaniu biologicznie podstawowym), mógłby być przykładem takiej predyspozycji, która przywiera do konkretnego motywu. Ta teoria stoi okrakiem między naturą a wychowaniem: geny tworzą skłonność (np. do erotycznego zauważania grubego ciała), a dopiero konkretne doświadczenia i zetknięcia decydują o tym, jaką dokładnie formę fetysz przyjmie (np. skupienie na rytuałach karmienia partnerki).
Trzeba podkreślić, że żadne recenzowane badanie nie zmierzyło dotąd bezpośrednio dziedziczności feederyzmu. Ten fetysz jest zbyt rzadki, żeby łatwo zebrać pary bliźniąt albo próbki genetyczne. Możemy za to sięgnąć po szersze badania nad fetyszyzmem i parafiliami. Poniżej przyglądamy się temu, co nauka wie o genetycznych wpływach na parafilie w ogóle i jak może się to odnosić do feederyzmu.
Wskazówki genetyczne z badań nad parafiliami (bliźnięta, badania rodzin i cechy)
Dużych badań bliźniaczych nad feederyzmem nie ma, ale badania bliźniąt i rodzin prowadzono nad innymi parafiliami i nietypowymi zainteresowaniami seksualnymi. Dają one wgląd w to, ile w takich cechach jest biologii, a ile środowiska. Obraz, który się z nich wyłania, jest dość spójny: geny mają znaczenie, ale zwykle umiarkowane, a to środowisko kształtuje konkretny wynik.
Pouczającym przykładem są badania nad zainteresowaniem pedofilnym (pociągiem seksualnym do dzieci). To oczywiście parafilia zupełnie inna niż feederyzm, ale jedna z niewielu, dla których podjęto analizy z zakresu genetyki zachowania – ze względu na jej znaczenie kliniczne. Fińskie rozszerzone badanie bliźniąt z 2013 roku (Alanko i in.) przyniosło „pierwszą przesłankę, że wpływy genetyczne mogą odgrywać rolę” w zainteresowaniu pedofilnym academia.edu. W próbie blisko 4000 mężczyzn – bliźniąt i rodzeństwa – oszacowano, że czynniki genetyczne wyjaśniają mniej więcej 14–15% zmienności w deklarowanym zainteresowaniu seksualnym osobami poniżej 16 roku życia academia.edu. Resztę zmienności przypisano środowisku niedzielonemu (czyli indywidualnym, niepowtarzalnym doświadczeniom), przy praktycznie zerowym wpływie wspólnego środowiska rodzinnego academia.edu. Autorzy uznali, że komponent dziedziczny rzeczywiście istnieje, choć jest stosunkowo słaby academia.edu. Po ludzku: pewne geny mogą minimalnie zwiększać prawdopodobieństwo, że rozwinie się nietypowe skupienie seksualne, ale same w sobie zupełnie nie przesądzają o niczyich zainteresowaniach. To środowisko i przypadkowe zdarzenia odpowiadają za większość różnic w tym, u kogo parafilia się pojawia.
W przypadku częstszych zainteresowań fetyszystycznych pełnych badań bliźniaczych jest niewiele, ale populacyjne badanie fińskich bliźniąt objęło pewne dane o fetyszyzmie, woajeryzmie i innych parafiliach. Okazało się, że są one znacznie powszechniejsze, niż wcześniej sądzono (nawet połowa mężczyzn miała przynajmniej jedną parafiliczną fantazję albo zachowanie), a co ciekawe – że czynniki genetyczne czy rodzinne nie były głównym motorem tego, czy ktoś takie zainteresowania realizuje pubmed.ncbi.nlm.nih.govpubmed.ncbi.nlm.nih.gov. Badacze pod kierunkiem Baura porównywali bliźnięta, żeby sprawdzić, czy parafilia wiąże się z podwyższonym ryzykiem przestępstw seksualnych. Donieśli, że związek utrzymywał się nawet po uwzględnieniu genetyki – czyli że nawet bliźnięta jednojajowe często różniły się tym, czy zachowania parafiliczne u nich występowały, co wskazuje na kluczową rolę czynników indywidualnych pubmed.ncbi.nlm.nih.gov. Podkreśla to prostą rzecz: nawet jeśli jedno z bliźniąt miało fetysz albo parafilię, drugie często nie miało – co pasuje wyłącznie do częściowej dziedziczności.
Rodzinne rodowody też podsuwają myśl o pewnej genetycznej podatności na parafilie. Poza wspomnianym wcześniej pilotażem obejmującym pięć rodzin istnieją rozproszone opisy przypadków par ojciec–syn albo rodzeństwa z podobnymi fetyszami. W literaturze historycznej znajdziemy rodziny, w których i ojciec, i syn mieli fetyszystyczny transwestytyzm, albo takie, w których bracia niezależnie od siebie mieli zaburzenia parafiliczne. Takie doniesienia są jednak anegdotyczne i równie dobrze mogą odzwierciedlać wspólne środowisko albo modelowanie (dziecko, które widzi zachowanie rodzica, może je naśladować), co wspólne geny. Jeden z przeglądów ujął to bez ogródek: trudno sobie wyobrazić prawdziwe „geny parafilii”, skoro treść parafilii (czy chodzi o buty, klapsy, czy o napychanie kogoś pączkami) jest tak zmienna i kulturowo swoista bfforums.com. Badacze podejrzewają raczej, że dziedziczy się szerokie cechy psychiczne albo temperament, które sprawiają, że fetysz jest bardziej prawdopodobny. Mogą to być na przykład:
- Wysokie libido – wrodzony duży apetyt seksualny może sprzyjać temu, że ktoś eksploruje więcej kinków albo rozwija silne fetyszystyczne fiksacje.
- Poszukiwanie nowości i otwartość – cechy osobowości mające częściowo podłoże genetyczne. Osoby spragnione nowych, intensywnych doświadczeń (cecha wiązana z genami receptorów dopaminy) mogą częściej rozwijać nietypowe zainteresowania seksualne. Na przykład warianty genu receptora dopaminowego D4 powiązano z silniejszym poszukiwaniem nowości en.wikipedia.org, co z kolei koreluje z bogatszym eksperymentowaniem seksualnym. Da się wyobrazić, że taka zmienność genetyczna sprawia u części osób, że bodźce „zakazane” łatwiej stają się ekscytujące.
- Skłonności obsesyjno-kompulsyjne albo do hiperskupienia – część parafilii wiąże się z mocno zafiksowanymi, rytualnymi zachowaniami. Istnieją dane o nakładaniu się parafilii z cechami czy zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi ncbi.nlm.nih.gov. W takim stopniu, w jakim cechy typu OCD (obsesyjne skupienie, powtarzające się natrętne impulsy) są dziedziczne, mogą one współtworzyć fetyszystyczne ognisko, do którego umysł wraca w kółko.
- Różnice neurorozwojowe – nowsze badania sugerują, że pewne profile neurorozwojowe, mające komponent genetyczny, wiążą się z wyższym odsetkiem zainteresowań parafilicznych. Wygląda na to, że dotyczy to na przykład spektrum autyzmu (ASD). Badanie z 2017 roku wykazało, że osoby w wysokofunkcjonującym spektrum autyzmu zgłaszają średnio istotnie więcej parafilicznych fantazji i zachowań niż osoby neurotypowe pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Zwłaszcza mężczyźni w spektrum mieli więcej nietypowych zainteresowań seksualnych (na przykład fantazji fetyszystycznych), często też skrajną hiperseksualność. Autorzy stawiają tezę, że cechy ASD – jak nietypowe przetwarzanie sensoryczne oraz intensywne, wąskie zainteresowania – mogą ułatwiać rozwinięcie się fetyszu pmc.ncbi.nlm.nih.gov pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Autyzm ma silne podłoże genetyczne, więc to kolejny pośredni sygnał, że biologia bierze udział w grze. (Rzecz jasna większość osób z fetyszami nie jest w spektrum, ale ten związek podpowiada, jak okablowanie mózgu potrafi przechylić rozwój seksualny w nietypową stronę).
Wreszcie wyraźnym sygnałem, że biologia dokłada się do parafilii, są powtarzalne wzorce fizyczne i poznawcze widoczne w jednej z najlepiej przebadanych parafilii, czyli w pedofilii. Psycholog James Cantor i jego współpracownicy udokumentowali, że mężczyźni z pedofilią różnią się od populacji ogólnej w sposób wskazujący na wczesny rozwój biologiczny. Osoby z pedofilią są średnio częściej leworęczne, mają nieco niższe IQ i niższy wzrost niż pozostali mężczyźni – a to cechy, których nie tworzą doświadczenia życiowe, tylko rozwój prenatalny frontiersin.org. Częściej mają też za sobą urazy głowy z dzieciństwa frontiersin.org. Sugeruje to, że pewne zaburzenie neurorozwojowe (zaczynające się być może jeszcze przed urodzeniem i trwające przez dzieciństwo) predysponuje do wykształcenia tak nietypowego obiektu seksualnego. Feederyzmu nikt pod kątem takich korelatów nie badał, ale dane o pedofilii wzmacniają jedną kluczową myśl: zainteresowania parafiliczne bywają zakorzenione w rozwoju mózgu i w biologii. Skoro coś tak zasadniczego jak obiekt pociągu (osoba dorosła kontra dziecko) może mieć podłoże biologiczne, to logiczne, że również mniej skrajne preferencje (jak podniecenie karmieniem i grubym ciałem) wyrastają z mieszanki biologicznej konstrukcji i rozwojowych zawirowań.
Podsumowując: badania genetyczne nad parafiliami pokazują umiarkowaną dziedziczność. Najpewniej nie istnieje pojedynczy „gen fetyszu”, a raczej konstelacja dziedziczonych cech (wysokie libido, poszukiwanie nowości i tak dalej), które zwiększają szansę na rozwinięcie jakiegoś zainteresowania parafilicznego. To, który konkretnie fetysz się pojawi – feederyzm czy coś innego – zależy w dużej mierze od niepowtarzalnych doświadczeń danej osoby. Jak ujął to jeden z zespołów badawczych, wyniki „nie są spójne z genetycznym determinowaniem [konkretnych] preferencji”, ale nie wykluczają „predyspozycji genetycznej, która sprzyja nabywaniu” pewnych kategorii preferencji bodźcowych bfforums.com. W kolejnej części schodzimy na poziom mózgu i przyglądamy się temu, jak doświadczenia utrwalają fetysz.
Czynniki neurobiologiczne: okablowanie mózgu a powstawanie fetyszu
Zrozumienie biologii feederyzmu (i fetyszy w ogóle) to nie tylko sprawa genów – to także sprawa mózgu. Podniecenie seksualne jest ostatecznie wytworem sieci nerwowych i neuroprzekaźników. Badacze zaczynają odsłaniać, w jaki sposób okablowanie mózgu może kogoś predysponować do fetyszy, a nawet wprost generować parafiliczne impulsy.
Jedna ze słynnych hipotez neurologicznych mówi o krzyżowaniu się połączeń w korze czuciowej. Neuronaukowiec V.S. Ramachandran zaproponował ją, żeby wyjaśnić, dlaczego tak częsty jest fetysz stóp. W mózgowej mapie czuciowej obszary przetwarzające wrażenia ze stóp i z genitaliów sąsiadują ze sobą (dosłownie leżą obok siebie w układzie kory) noigroup.com. Ramachandran zasugerował, że u części osób może dochodzić między tymi obszarami do drobnego „przesłuchu” albo nakładania się sygnałów. Efekt? Stymulacja stóp niechcący trafia także w doznania erotyczne – i tak rodzi się fetysz stóp en.wikipedia.org en.wikipedia.org. Mówiąc słowami samego Ramachandrana, „przypadkowe połączenie” w okablowaniu mózgu potrafi uczynić stopy seksualnie ekscytującymi en.wikipedia.org. To przekonujące biologiczne wyjaśnienie konkretnego fetyszu (podofilii), oparte na prostym fakcie anatomicznym, jakim jest homunkulus (mapa ciała w mózgu). I dobre przypomnienie, że organizacja mózgu potrafi wpływać na wybór obiektu seksualnego. Skoro drobna osobliwość okablowania erotyzuje stopy, można zapytać: czy podobne mechanizmy nerwowe mogą erotyzować karmienie albo grube ciało? Tak dokładnej mapy jak ta stopowo-genitalna nie mamy, ale warto zauważyć, że jedzenie i seksualność to dwa pierwotne popędy regulowane przez zachodzące na siebie obszary mózgu (podwzgórze ma na przykład jądra odpowiadające i za głód, i za zachowania seksualne). To spekulacja, ale da się wyobrazić „krzyżowanie się” obwodów głodu i sytości z obwodami nagrody seksualnej – tak że sam akt karmienia, widok miękkiego ciała albo uczucie pełności wpina się w podniecenie. Część osób w feederyzmie faktycznie opisuje, że podnieca ich sama czynność jedzenia albo uczucie napchanego brzucha, co sugeruje możliwe połączenie na poziomie zmysłów.
Poza osobliwościami kory ogromną rolę we wszystkich parafiliach odgrywają głębokie struktury mózgu i neuroprzekaźniki. Współczesne neuroobrazowanie i opisy przypadków konsekwentnie wskazują na płat skroniowy i układ limbiczny (ciało migdałowate) jako kluczowe dla pożądania seksualnego i wyboru jego obiektu. Uszkodzenia albo różnice w tych obszarach potrafią dawać objawy parafiliczne. Udokumentowano na przykład przypadki osób, u których po urazie mózgu nagle pojawiły się intensywne, nietypowe impulsy seksualne. Jeden z bardziej dramatycznych: kobieta chorująca na stwardnienie rozsiane, u której powstały rozległe zmiany w obszarach limbicznych i skroniowych, w ciągu dwóch miesięcy przed śmiercią rozwinęła „hiperseksualność i liczne parafilie, w tym pedofilię, zoofilię i kazirodztwo” pmc.ncbi.nlm.nih.gov. W innym doniesieniu mężczyzna z guzem płata skroniowego zaczął zachowywać się fetyszystycznie i nieobyczajnie, a objawy ustąpiły po usunięciu guza pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Przegląd z 2007 roku naliczył 11 opisów klinicznych parafilii o nowym początku (na przykład fetyszyzmu) powiązanych ze zmianami w płacie skroniowym albo z padaczką pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Te przypadki neurologiczne dostarczają uderzającego dowodu przyczynowo-skutkowego: kiedy pewne obwody mózgowe zostają zaburzone, człowiek potrafi nabyć fetysz albo parafilię, której wcześniej nie miał. Wynika z tego, że w zdrowym mózgu te obwody pilnują, na czym skupia się seksualność – a kiedy zawiodą albo zostaną odhamowane, mogą wyłonić się nietypowe fiksacje.
Obrazowanie mózgu u osób bez urazu też pokazuje różnice u tych z zaburzeniami parafilicznymi. Skany mężczyzn z pedofilią ujawniają na przykład subtelne, ale istotne różnice w przebiegu istoty białej w porównaniu z mężczyznami bez pedofilii, co sugeruje inne „okablowanie” przetwarzania bodźców seksualnych pubmed.ncbi.nlm.nih.gov. Feederyzmu nikt osobno nie skanował, ale należy on do klasy zachowań „opartych na nagrodzie”, więc napędzany dopaminą układ nagrody (prążkowie brzuszne i inne struktury) jest w to najpewniej mocno zaangażowany. Wiele osób porównuje intensywne fetysze do wzorców uzależnieniowych – obiekt albo scenariusz fetyszu silnie uruchamia szlaki nagrody i wzmacnia zachowanie. Dlatego część farmakoterapii pokrywa się z leczeniem uzależnień albo OCD. Selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), stosowane powszechnie w OCD, w niektórych przypadkach zmniejszały nasilenie impulsów fetyszystycznych, co wskazuje na neurochemiczny wymiar (modulację serotoninową) popędów parafilicznych ncbi.nlm.nih.gov. Podobnie leki obniżające testosteron (a więc i libido) często drastycznie redukują fantazje parafiliczne, co podkreśla rolę popędu hormonalnego w podtrzymywaniu takich zainteresowań.
Wracając do feederyzmu: możemy przypuszczać, że mózg mężczyzny będącego feederem mocno sprzęga nagrodę płynącą z troski i karmienia oraz wzrokowy i fizyczny bodziec grubego ciała z obwodami podniecenia seksualnego. Takiemu sprzężeniu mogą sprzyjać wrodzone różnice w mózgu (może wyjątkowo reaktywny układ nagrody albo schemat przywiązania, który seksualizuje opiekowanie się). Może je też wzmacniać powtarzanie – każda erotyczna sesja karmienia umacnia skojarzenie nerwowe między jedzeniem a seksem.
Na marginesie o różnicach płciowych: męski mózg a fetyszyzm
Każda rozmowa o biologii musi dotknąć uderzającego przechyłu płciowego w parafiliach. Zdecydowana większość udokumentowanych osób z fetyszami i parafiliami to mężczyźni. Badania epidemiologiczne pokazują, że mężczyźni znacznie częściej niż kobiety zgłaszają zainteresowania fetyszystyczne albo diagnozowalne zaburzenia parafiliczne ncbi.nlm.nih.gov. Feederyzm nie jest tu wyjątkiem – napędzają go przede wszystkim feederzy, a po stronie karmionej częściej są kobiety. Powody tej różnicy nie są w pełni znane, ale badacze podejrzewają podłoże biologiczne. Jednym z czynników bywają hormony prenatalne: wyższy poziom testosteronu przed urodzeniem „maskulinizuje” mózg, co może nasilać kompulsywność seksualną albo skłonność do wzrokowego uprzedmiotowiania. W jednym z badań zauważono, że nawet wśród osób z parafiliami leworęczność i inne sygnały rozwojowe były podwyższone głównie u mężczyzn, i postawiono tezę, że „brak testosteronu prenatalnego” może chronić kobiety przed rozwinięciem tych stanów frontiersin.org frontiersin.org. Drugi czynnik to fakt, że męski mózg jest średnio bardziej wzrokowy i kategorialny w podnieceniu – mężczyźni mają zwykle węższe kategorie obiektów, które ich podniecają, a seksualność kobiet bywa bardziej płynna. To może sprawiać, że mężczyźni łatwiej „zatrzaskują się” na jednym nietypowym bodźcu, przedmiocie albo scenariuszu. Jak bez ogródek stwierdzono w przeglądzie z 2020 roku, „parafilie są generalnie częstsze u mężczyzn, z nieznanych powodów”. ncbi.nlm.nih.gov Powtarzalność tego wyniku w różnych kulturach sugeruje jednak komponent wrodzony, prawdopodobnie związany z męską neurobiologią i wpływem androgenów na obwody zachowań seksualnych.
W przypadku feederyzmu można argumentować, że ten fetysz wzmacnia do skrajności pewne tradycyjnie męskie skrypty seksualne (jak czerpanie przyjemności z kontroli i wzrokowa fascynacja ciałem partnerki). Feeder często erotyzuje kontrolę nad ciałem partnerki poprzez jedzenie – motyw, który zazębia się z dynamiką władzy. Część naukowców stawia tezę, że fetysze bywają nadmiernym rozciągnięciem ewolucyjnych strategii godowych. W tym świetle biologiczna potrzeba zapewnienia partnerce dostatku (myśl o instynktach łowiecko-zbierackich albo o pociągu do osób dobrze odżywionych) mogłaby w rzadkich przypadkach urosnąć do dosłownej seksualnej fascynacji karmieniem i przybieraniem na wadze. To spekulacja, ale pokazuje, jak ziarno biologii ewolucyjnej potrafi leżeć u podstaw nawet bardzo nietypowych fetyszy.
Natura spotyka wychowanie: wczesne doświadczenia, warunkowanie i trauma
Skoro tyle już wiemy, jak czynniki genetyczne i biologiczne splatają się z doświadczeniem życiowym, żeby powstał fetysz feederystyczny? Wśród ekspertów panuje przekonanie, że żaden fetysz nie jest ani czysto genetyczny, ani czysto wyuczony – to gra wzajemna. Przydatna metafora pochodzi od seksuologa Johna Moneya: „lovemap”, czyli rozwojowy szablon w umyśle i mózgu, który koduje idealny dla danej osoby scenariusz seksualny en.wikipedia.org en.wikipedia.org. Zdaniem Moneya nie rodzimy się z gotowymi lovemapami; kształtują się one w dzieciństwie i w okresie dojrzewania, z mieszanki wrodzonych skłonności i przypadkowych zdarzeńe n.wikipedia.org. Czasem lovemapa zostaje „zniekształcona” przez traumę albo przypadek – Money mówił wtedy o „lovemapach, które poszły w bok”. Skutkiem bywa parafilia. W przypadku feederyzmu można wyobrazić sobie kilka dróg środowiskowych:
- Warunkowanie klasyczne: tak jak psy Pawłowa nauczyły się kojarzyć dzwonek z jedzeniem, tak ludzie potrafią skojarzyć bodziec nieseksualny z podnieceniem, jeśli oba konsekwentnie występują razem. W klasycznym eksperymencie z 1966 roku psycholog Stanley Rachman skutecznie wywarunkował u ochotników podniecenie na widok damskich kozaków do kolan archive.org. Wielokrotnie pokazywał slajd z butami tuż przed erotycznymi zdjęciami nagich ciał; po kilkudziesięciu takich parach same buty zaczęły wywoływać u badanych podniecenie archive.org. Ta laboratoryjna demonstracja dowodzi, że fetyszu można się nauczyć. Przełóżmy to teraz na prawdziwe życie młodej osoby: załóżmy, że nastolatek przeżywa podniecenie w kontekście związanym z jedzeniem – może wczesne zbliżenie zbiega się z posiłkiem, może masturbuje się, fantazjując o atrakcyjnej, grubszej koleżance z klasy. Jeśli ośrodki przyjemności regularnie uruchamiają się razem ze wskazówkami dotyczącymi jedzenia albo grubego ciała, może rozwinąć się fetysz wywarunkowany. Chłopak wychodzi z tego z erotyczną fiksacją na karmieniu albo na grubych ciałach, nigdy tego świadomie nie wybierając. Jego mózg po prostu wpiął te sygnały w reakcję seksualną. Teoria warunkowania od dawna służy do wyjaśniania fetyszy, w tym feederyzmu. Jak zauważono w jednym z przeglądów, człowiek może „powiązać typowo nieerotyczny przedmiot albo część ciała z podnieceniem poprzez pozytywne sprzężenie zwrotne”, ucząc się w praktyce, że nietypowy bodziec równa się nagroda seksualna medicalnewstoday.com. Z czasem takie wyuczone skojarzenie potrafi zrobić się bardzo trwałe.
- Wdrukowanie seksualne i fantazje z okresu dojrzewania: poza samym warunkowaniem istnieje też idea wdrukowania w okresie wrażliwym. Wczesne fantazje seksualne są mocne i mają skłonność do „przyklejania się”. Osoba, która w okresie dojrzewania raz po raz fantazjuje o jakimś scenariuszu (powiedzmy o karmieniu na siłę albo o tym, że partnerka robi się grubsza), może wdrukować sobie ten obraz jako podstawowy szablon podniecenia. Psycholog Glenn Wilson porównywał powstawanie fetyszu do nabywania akcentu w języku ojczystym – wczesne doświadczenia ustawiają wzorzec, który potem działa automatycznie. Jeśli nastolatek z utajoną predyspozycją (duża ciekawość i tak dalej) natknie się na feederyzm, na przykład w internetowej erotyce albo w filmiku o tej tematyce, te formacyjne fantazje mogą skrystalizować się w długotrwały fetysz. Rolę odgrywa tu kontekst społeczny i kulturowy: dostępność niszowego porno albo społeczności potrafi ułatwić rozwinięcie się fetyszu. Kilka dekad temu feederyzm jako pojęcie nie był szeroko znany, a dziś fora internetowe i przedstawienia w mediach (choć rzadkie) bywają dla podatnych nastolatków czymś w rodzaju instrukcji obsługi tego fetyszu.
- Trauma albo potrzeby psychiczne: choć nie znamy żadnej konkretnej „traumy karmienia”, która wywoływałaby feederyzm, to niektóre parafilie ogólnie wiązano z traumą z dzieciństwa. Znaczna część osób z pedofilią sama doświadczyła w dzieciństwie wykorzystania seksualnego ncbi.nlm.nih.gov, a część osób masochistycznych opisuje historie przemocy, które mogły zseksualizować ból. W feederyzmie można teoretyzować (znów przy znikomej liczbie badań), że pewien wkład mają wczesne doświadczenia wokół jedzenia, obrazu ciała albo kontroli. Może mężczyzna, który w młodości czuł niedosyt albo brak wpływu na własne życie (na przykład przy surowych zasadach żywieniowych w domu albo w chaotycznym dzieciństwie), znajduje psychiczne spełnienie w kontrolowaniu jedzenia i masy ciała w dorosłych związkach – a ta kontrola nabiera znaczenia erotycznego. To bardziej hipoteza psychodynamiczna niż udowodniony fakt, ale dobrze pokazuje, jak osobista historia kształtuje formę fetyszu. Nawet jeśli geny dały komuś wysokie libido, to, na czym to libido się skupi, zależy od tego, jakie pustki emocjonalne albo fascynacje zostały po dzieciństwie.
- Wzmacnianie i eskalacja: kiedy fetysz taki jak feederyzm już zaczyna się formować, bieżące wzmacnianie potrafi go utrwalić. Za każdym razem, gdy satysfakcja seksualna przychodzi w kontekście karmienia albo przybierania na wadze, szlaki nerwowe tego fetyszu robią się głębsze. To potrafi prowadzić do swoistej pętli dodatniego sprzężenia zwrotnego – szukania coraz bardziej intensywnych albo częstszych scenariuszy karmienia. Część badaczy zauważyła, że parafilie często współwystępują z hiperseksualnością (kompulsywnym zachowaniem seksualnym) pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Powstaje pytanie o jajko i kurę: czy silny fetysz napędza kompulsywność seksualną, czy raczej hiperseksualny popęd napędza fetysz? Prawdopodobnie jedno i drugie, w układzie wzajemnym. Tak czy inaczej efektem powtarzanych doświadczeń jest utrwalenie fetyszu. Właśnie dlatego przy fetyszach, które sprawiają realny problem, interwencja bywa nakierowana na przerwanie tego cyklu (terapią albo lekami), żeby osłabić wyuczone skojarzenia.
Geny kontra środowisko: co waży więcej?
W ostatecznym rozrachunku wygląda na to, że środowisko ma większy udział w tym, jaką konkretnie treść przyjmie fetysz, natomiast biologia przygotowuje scenę dla tego, czy ktoś w ogóle ma skłonność do rozwinięcia jakiegokolwiek fetyszu. Dobrą analogią jest język: geny wyposażyły Cię w zdolność mówienia, a może i w talent do pewnych dźwięków (natura), ale to, jakim językiem ostatecznie mówisz – polskim, japońskim – zależy od środowiska. Podobnie ktoś może odziedziczyć wysoką reaktywność seksualną albo temperament poszukiwacza nowości, ale to, czy zostanie feederem, osobą z fetyszem stóp, czy nie będzie mieć fetyszu w ogóle, zależy od osobistych doświadczeń, kultury, przypadku i odrobiny szczęścia. W jednym z przeglądów przyczyn fetyszy podsumowano, że „mało prawdopodobne jest, by tylko jedna hipoteza wyjaśniała, dlaczego one istnieją… działa razem wiele powodów: behawioralnych, społecznych i kulturowych” medicalnewstoday.com. To pluralistyczne spojrzenie pasuje do danych: nie ma jednej drogi do fetyszu.
Przy feederyzmie da się wyobrazić zbieg kilku czynników naraz: może ktoś ma lekką genetyczną skłonność do partializmu (pociągu do konkretnej części albo cechy ciała), przez co wyjątkowo mocno pociąga go miękkość grubego ciała (natura). W okresie dojrzewania natrafia na erotyczne opowiadania o karmieniu i czuje nieoczekiwany przypływ podniecenia (przypadkowa nauka). Potem wzmacnia to, szukając kolejnych treści o feederyzmie i masturbując się do nich (warunkowanie). W tle jego osobowość – może wysoko dominująca albo mocno opiekuńcza – znajduje w dynamice władzy w feederyzmie (kontroli nad ciałem partnerki poprzez jedzenie) głęboką satysfakcję emocjonalną (poziom psychospołeczny). Z czasem te składniki zlewają się w pełnoprawny fetysz, który wydaje się równie wrośnięty w tożsamość jak każda „zwyczajna” orientacja seksualna.
Wspólne cechy biologiczne u osób z fetyszami i parafiliami
Warto wyliczyć kilka wspólnych wątków, które badania biologiczne wychwyciły u osób z silnymi popędami fetyszystycznymi albo parafilicznymi – bo najpewniej dotyczą one także osób w feederyzmie:
- Wczesny początek: jak już wspomnieliśmy, większość parafilii zaczyna się mniej więcej w okresie dojrzewania. To, że fantazje feederystyczne zwykle pojawiają się wcześnie, wskazuje na aspekt rozwojowy. Wiele osób z fetyszami wspomina, że „zawsze tak miały”, co znaczy, że zanim uformowała się dorosła osobowość, fetysz był już wpleciony w tożsamość seksualną – a to sugeruje uczenie się w okresie krytycznym i być może wrodzoną predyspozycję, która ujawnia się szybko.
- Przewaga mężczyzn: męska nadreprezentacja pojawia się w badaniach raz po raz ncbi.nlm.nih.gov. Biologicznie może się to wiązać z ekspozycją na androgeny i z typowo męskim rozwojem mózgu. W praktyce oznacza, że badania i dyskusje (również ta) opierają się głównie na próbach męskich, bo kobiet z fetyszami jest w nich mniej. Wzrokowe obwody podniecenia w męskim mózgu wracają jako motyw przy pytaniu, dlaczego fetysze się zaczepiają (mężczyźni być może łatwiej erotyzują przedmioty i obrazy).
- Silne pożądanie seksualne: osoby z fetyszami mają często libido powyżej średniej. W badaniach ankietowych mężczyźni z parafiliami zgłaszają większą częstość masturbacji i fantazjowania. Ten wysoki popęd bywa po części biologiczny (poziom testosteronu i inne czynniki). W feederyzmie widać nieraz, że feederzy są swoim fetyszem seksualnie zaabsorbowani – to nie jest dla nich zainteresowanie na marginesie, tylko rzecz centralna. Taka intensywność pragnienia może mieć podłoże hormonalne albo neurochemiczne (część badań wykazała u mężczyzn z parafiliami nietypowe stężenia metabolitów neuroprzekaźników, co sugeruje inną regulację podniecenia ncbi.nlm.nih.gov).
- Kilka parafilii naraz: często bywa tak, że kto ma jeden fetysz albo jedną parafilię, ten ma i inne. Osoba praktykująca feederyzm może jednocześnie lubić BDSM albo mieć fetysz stóp. To skupienie sugeruje ogólniejszą cechę leżącą u podstaw (nazywaną czasem podatnością na parafiliczne zainteresowania seksualne). Jeśli wyobrazimy sobie mózg bardziej otwarty na tworzenie nienormatywnych połączeń z podnieceniem, to taki mózg z czasem złapie kilka takich połączeń. Biologicznie może za tym stać szczególnie plastyczny albo wrażliwy dopaminowy układ nagrody. Badania bliźniąt wskazują, że skłonność do posiadania jakiejkolwiek parafilii jest bardziej dziedziczna niż jej rodzaj – jedno bliźnię może być woajerem, a drugie ekshibicjonistą, ale oba dzielą upodobanie do seksualnej nowości, które bywa częściowo genetyczne.
- Nieprawidłowości neurorozwojowe: jak już mówiliśmy, wyniki takie jak podwyższona leworęczność, drobne anomalie fizyczne czy współwystępujące stany neuropsychiatryczne (ASD, ADHD) sugerują, że u osób z intensywnymi parafiliami częsta jest nietypowa trajektoria neurorozwojowa frontiersin.org pmc.ncbi.nlm.nih.gov. Nie znaczy to, że każda osoba z fetyszem ma diagnozę; chodzi raczej o to, że subtelne różnice w organizacji mózgu (być może uruchomione jeszcze przed urodzeniem) tworzą podatny grunt dla nietypowych podniet. Ta sama osobliwość okablowania, która komuś daje genialne skupienie na hobby, skierowana gdzie indziej daje obsesyjne skupienie na nietypowym scenariuszu erotycznym.
- Brak odrazy: ciekawe biologiczne pytanie brzmi, dlaczego część osób nie czuje wobec danego bodźca zwykłej odrazy ani obojętności. Przybranie 90 kg albo bycie karmionym na siłę byłoby dla większości ludzi nieprzyjemne albo w najlepszym razie neutralne – a dla osoby z fetyszem feederystycznym to szczyt przyjemności. Sugeruje to inną kalibrację hedoniczną w mózgu. Parafilie mogą wiązać się z nietypową aktywacją szlaków awersji i pociągu. Część neuronaukowców przypuszcza, że obwody sygnalizujące wstręt albo tabu bywają u osób z fetyszami przytłumione, a nawet przejęte – i to, co zwykle odpycha, zaczyna nęcić. Może to wynikać z odwrażliwienia przez powtarzaną ekspozycję, ale może też odzwierciedlać wrodzone różnice, choćby w układzie limbicznym czy w wyspie (obszarach odpowiadających za wstręt). To dopiero raczkujący obszar badań, ale biologicznie osoby z fetyszami wyglądają na zdolne erotyzować bodźce, których inni po prostu by nie erotyzowali.
Podsumowanie: nauka o seksualności i zachowaniu, złożona w całość
Kiedy zbierzemy wszystkie dane razem, dzisiejsze rozumienie naukowe wygląda tak: feederyzm, podobnie jak inne fetysze, powstaje najpewniej ze złożonej mieszanki czynników genetycznych, neurobiologicznych i doświadczeniowych. Pojedynczej „przyczyny” może w ogóle nie być – jest raczej łańcuch wpływów: biologicznie przygotowany mózg spotyka określone środowisko i tworzy konkretne ognisko erotyczne. Po stronie genetycznej istnieją pewne dowody dziedziczności i rodzinnej predyspozycji do parafilii pubmed.ncbi.nlm.nih.govacademia.edu, ale same geny nie dyktują tak wyspecjalizowanego zainteresowania. Po stronie biologicznej okablowanie i chemia mózgu wyraźnie kształtują zainteresowania seksualne – czy to przez wrodzone różnice w połączeniach obwodów nagrody i czucia (jak w teorii nakładania się reprezentacji stopy i genitaliów en.wikipedia.org), czy przez odchylenia neurorozwojowe usposabiające do nietypowych pragnień frontiersin.org. Te czynniki biologiczne pomagają wyjaśnić, dlaczego niektóre osoby są w ogóle bardziej podatne na rozwinięcie fetyszu (i dlaczego są to w przytłaczającej większości mężczyźni).
Tyle że biologia nie działa w próżni. Szczegóły dopisują wczesne doświadczenia, kontekst psychiczny i uczenie się społeczne. Osoba z utajoną skłonnością do podniecenia fetyszystycznego może nigdy nie zostać feederem, jeśli nigdy nie zetknie się z ideą erotycznego karmienia – zamiast tego rozwinie może fetysz stóp, bo akurat na to trafiła. I odwrotnie: ktoś bez żadnej wrodzonej predyspozycji może rozwinąć fetysz przez intensywne warunkowanie albo traumę. Feederyzm u cispłciowych heteroseksualnych mężczyzn zdaje się podlegać ogólnej regule: trochę natury, trochę wychowania. Prawdopodobnie u podstaw leży pociąg do kobiecego ciała w stanie odżywienia i płodności – być może wpisany biologicznie – który zostaje wzmocniony. Często dochodzi do tego rys osobowościowy: upodobanie do dominacji albo do opiekowania się. Kiedy to wszystko spotyka odpowiednie (albo nieodpowiednie) okoliczności – ciekawość, zetknięcie z tematem, dobre doświadczenia seksualne wokół jedzenia – rodzi się fetysz, który dalej rośnie przez wzmacnianie.
Co ważne, czołowi badacze zgadzają się, że składa się na to wiele czynników naraz. Jak pisał dr Martin Kafka, psychiatra specjalizujący się w parafiliach: „Rozwój parafilii jest prawdopodobnie wieloczynnikowy i obejmuje jednocześnie dyspozycję neurobiologiczną, niepowtarzalne wczesne doświadczenia oraz cechy psychiczne” courses.lumenlearning.com medicalnewstoday.com. Żadna pojedyncza teoria – ani Freudowski lęk kastracyjny prowadzący do fetyszu stóp, ani ewolucyjna opowieść o doborze partnera, ani czyste warunkowanie – nie wyjaśni feederyzmu w pojedynkę. Razem układają się jednak w spójny obraz.
Dla osób zainteresowanych nauką o seksualności feederyzm jest fascynującym studium przypadku. Pokazuje, jak elastyczne i osobliwe potrafi być ludzkie pożądanie, a mimo to podlegające pewnym naukowym prawidłowościom. Wśród ludzi z silnymi fetyszami mogą rzeczywiście występować „wspólne cechy genetyczne albo neurobiologiczne”: choćby skłonność do napędzanego dopaminą poszukiwania nowości albo określone profile łączności mózgowej. Takie cechy bywają dziedziczne i mają podstawę biologiczną bfforums.com frontiersin.org. To, czy ten potencjał zamieni się w feederyzm, czy w coś zupełnie innego, zależy jednak od przypadkowych zwrotów własnej biografii.
Na koniec: możliwe genetyczne albo biologiczne podłoże feederyzmu najlepiej rozumieć jako predyspozycję, a nie przeznaczenie. Feederyzm mógłby występować rodzinnie w tym sensie, że spokrewnione osoby dzielą wysokie libido albo bujną wyobraźnię erotyczną (natura), ale sam fetysz i tak trzeba odkryć albo się go nauczyć (wychowanie). Jak przy większości ludzkich zachowań, a zwłaszcza tak złożonych i intymnych jak fetysze seksualne, odpowiedź leży w interakcji. Męski mózg, z całym swoim wzrokowym okablowaniem erotycznym i ewolucyjnymi impulsami, daje żyzną glebę; doświadczenie i kultura sieją ziarno; a z czasem wyrasta z tego wyrazisty fetysz. Nauka wciąż się rozwija, ale zszywając genetykę, neurobiologię i psychologię, jesteśmy coraz bliżej wyjaśnienia, dlaczego fetysze takie jak feederyzm rozkwitają w jednych umysłach, a w innych nie.
Bibliografia i lektury uzupełniające
- Labelle, A. et al. (2012). Familial paraphilia: a pilot study with the construction of genograms. ISRN Psychiatry, 2012, Article ID 692813. „Zachowania parafiliczne mają tendencję do skupiania się w niektórych rodzinach… co rodzi pytanie, czy wspólne czynniki genetyczne mogą odgrywać rolę”.pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- Alanko, K. et al. (2013). Evidence for heritability of adult men’s sexual interest in youth under age 16 from a population-based extended twin design. Journal of Sexual Medicine, 10(4), 1006-1017. Badanie bliźniąt wykazało około 15-procentowy efekt genetyczny w zainteresowaniu pedofilnym; wpływ genów był umiarkowany, ale istotny.academia.eduacademia.edu
- Scorolli, C. et al. (2007). Relative prevalence of different fetishes. International Journal of Impotence Research, 19(4), 432-437. Analiza internetowych forów o fetyszach na dużą skalę; propozycja, że fetysze związane z ciałem mogą wynikać z predyspozycji genetycznych, a fetysze przedmiotowe raczej z uczenia się.bfforums.combfforums.com
- Baur, E. et al. (2016). Paraphilic sexual interests and sexually coercive behavior: A population-based twin study. Archives of Sexual Behavior, 45(5), 1163-1172. Wykazano, że wiele zachowań parafilicznych jest niezależnych od wspólnych czynników genetycznych, co wskazuje na kluczową rolę niepowtarzalnego środowiska.pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- Jakubczyk, A. et al. (2017). Paraphilic sexual offenders do not differ from control subjects with respect to dopamine- and serotonin-related genetic polymorphisms. Journal of Sexual Medicine, 14(1), 125-133. Badanie genów kandydujących, w którym nie stwierdzono istotnych różnic w wybranych genach dopaminowych i serotoninowych między sprawcami parafilicznymi a resztą, co przemawia przeciw efektowi pojedynczego genu.pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- Mohnke, S. et al. (2014). The neurobiology and psychology of pedophilia: recent advances and challenges. Frontiers in Human Neuroscience, 8, 344. Przegląd neurorozwojowych korelatów pedofilii (leworęczność, IQ i inne) oraz różnic w mózgu; odnotowuje częstsze wczesne urazy głowy i zaburzenia rozwojowe u mężczyzn z parafiliami.frontiersin.org
- Ortega, R. A. et al. (2007). Neurological control of human sexual behaviour: insights from lesion studies. Journal of Neurology, Neurosurgery & Psychiatry, 78(10), 1042-1049. Opisy przypadków, w których zmiany w mózgu wywołały parafilie; podkreśla udział płata skroniowego (ciała migdałowatego) w popędzie seksualnym i wyborze jego obiektu.pmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov
- Rachman, S. (1966). Sexual fetishism: an experimental analogue. The Psychological Record, 16(3), 293-296. Pionierski eksperyment warunkujący podniecenie seksualne na przedmiot (parę butów); pokazał, że skojarzeń fetyszystycznych można się nauczyć.archive.org
- Scorolli, C. et al. (2015). (Analiza uzupełniająca omawiana w The Varsity, 2023). Preferencje związane z ciałem mogą wynikać z predyspozycji genetycznejbfforums.com. (Streszczenie interpretacji Scorolli: czynniki wrodzone sprzyjają pewnym fetyszom).
- Schäfer, D. et al. (2017). Sexuality in autism: hypersexual and paraphilic behavior in women and men with high-functioning autism spectrum disorder. Dialogues in Clinical Neuroscience & Mental Health, 2(4), 176-187. Stwierdzono wyższą częstość fantazji parafilicznych u osób w spektrum autyzmu, zwłaszcza u mężczyzn, co sugeruje związek neurorozwojowy.pmc.ncbi.nlm.nih.gov
(Do innych źródeł, jak wczesne teorie Freuda czy współczesne analizy psychospołeczne, odwołujemy się w tekście powyżej. Dla zwięzłości nie wymieniamy ich tutaj wszystkich, ale osoby zainteresowane mogą sięgnąć po opracowania całościowe, jak „Lovemaps” Johna Moneya, oraz po współczesne podręczniki o biologii zachowań seksualnych.)
